browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Biżuteria art déco

Posted by on 12 maja 2014

 

Zwykło się uważać, że to jubilerzy czerpią z dokonań malarzy, nie odwrotnie. Tak to zresztą bywa, że sztuka użytkowa wynika z artyzmu „wyższych lotów”, a twórcy obrazów czy rzeźb inspirują swoimi dziełami złotników, architektów czy kreatorów mody. W tym jednak przypadku było inaczej. I chociaż autorom przełomowych postulatów artystycznych będzie to nie w smak – prawda jest taka, że faktycznym ojcem i pionierem nurtu art déco nie był utalentowany malarz czy teoretyk sztuki, ale pracownik słynnego Louisa Cartiera!

Styl art déco był artystyczną reakcją na bijący na przełomie XIX i XX wieku rekordy popularności nurt art nouveau. Szalona, bardzo zdobna, ale niepoukładana i otwarcie bojkotująca klasycyzm secesja zaczęła się z czasem – po prostu – przejadać. Głowa od przybytku nie boli tylko teoretycznie. W praktyce, miłośniczki biżuterii czy fani plakatów Alfonsa Muchy dostali porządnej czkawki od nadmiaru orientalnych, misternych detali ustawionych w nieuporządkowanym szeregu. Historia sztuki zatoczyła więc (kolejne zresztą) koło, a część z twórców zdecydowała się podjąć wyzwanie przedstawienia tradycyjnych, dobrze znanych i cenionych wcześniej form klasycystycznych w nowej odsłonie. Tak właśnie rozwinęło się art déco – styl, którego ojcem nie jest historyk czy teoretyk sztuki, ale absolwent Ecole des Arts Decoratifs, Charles Jacqueau.

 

Kariera u Cartiera

Louis Cartier zdecydował się zatrudnić Jacqueau w 1909 roku, a więc w chwili, kiedy zdobna secesja przeżywała szczyt popularności. Młody projektant – zainspirowany baletem Diagilewa – postanowił jednak zboczyć z modnej wówczas ścieżki i poszukać inspiracji nie w życiu bohemy, ale w zbiorach Luwru. Pod wpływem wystawy przedstawiającej eksponaty z Indii, Chin czy Egiptu nakreślił pierwsze szkice biżuterii w nowym stylu.

 

Biżuteria art deco1

Fot. 1. Biżuteria art deco
zdjęcie na lic. CC, autor Clive Kandel

Projekty Jacqueau były – tak jak secesyjne pierścionki czy broszki – dekoracyjne, przyciągające wzrok, zadziwiająco dopracowane i mocno orientalne. Dodatkowo, w odróżnieniu od biżuterii w stylu secesyjnym, jego propozycje zachwycały wyraźną symetrią i klasycznymi proporcjami. Cartier był urzeczony pomysłami (zaledwie dwudziestoczteroletniego) Jacqueau i zlecił mu nadzór nad pełną kolekcją. Pochodzące z niej biżuteryjne dodatki i przedmioty użytkowe (między innymi piękne zegary) trafiły do paryskiego sklepu Cartiera, gdzie opisywane były jako „wybór perskich, hinduskich i tybetańskich przedmiotów biżuteryjnych zaadaptowanych do wymagań ostatniej mody”.

 

Biżuteryjna sałatka

Pomysł na nową estetykę sprawdził się w stu procentach, a  Jacqueau projektował dla Cartiera przez kolejnych 25 lat. To zresztą on, wespół z Jeanne Touissant (która pełniła stanowisko – jakbyśmy to dzisiaj określili – brand managera), odpowiedzialny jest w największej mierze za rozszerzenie oferty tej kultowej marki o wyroby dla kobiet. Wcześniej, Cartier specjalizował się w męskich akcesoriach – papierośnicach, szczoteczkach do wąsów czy w gustownych kompletach na biurko. Sukces kolekcji Jacqueau i zdecydowana polityka promocyjna wyzwolonej i czułej na wahania trendów Touissant zmieniły wszystko. I – przy okazji – wpłynęły na dzieje sztuki „najwyższych” lotów.

Biżuteria art deco2

Fot. 2. Biżuteria art deco
zdjęcie na lic. CC, autor Clive Kandel

Cartier przeorganizował swoje szeregi. Utworzono wydział „S”, który zajmował się wykonywaniem kobiecej biżuterii i gustownych akcesoriów (na przykład wnętrzarskich)  ze szlachetnych metali. Wśród sztandarowych projektów wydziału „S” znalazły się między innymi torebki z krokodylej skóry ze srebrnymi lub złotymi okuciami, lampki nocne, zdobione szkła powiększające czy dekorowane geometrycznymi wzorami ramki na fotografie. Broszki, kolczyki, naszyjniki i bransolety swoją formą nawiązywały do stylistyki hinduskiej, dalekowschodniej, orientalnej. Dekorowano je rubinami, szafirami, brylantami i szmaragdami: dużymi, szlifowanymi na kształt egzotycznych turbanów i osadzanymi w złotych ramach.

To bardzo charakterystyczne i przełomowe wzornictwo stało się znakiem rozpoznawczym Cartiera. Bogactwo kolorowych kamieni wyeksponowanych na tle złota przypominało wielobarwny, orientalny deser – przez co estetykę zapoczątkowaną przez  Jacqueau zaczęto określać mianem „sałatki owocowej”.

Projekty Cartiera były niezwykle inspirujące. Kształt, forma i linia biżuteryjnych cacuszek i zdobnych akcesoriów wpływały na artystów realizujących się w innych dziedzinach sztuki. Malarze, rzeźbiarze czy architekci byli wówczas znudzeni chaotycznym, przeładowanym nieco art nouveau i tęsknili za klasyką w nowoczesnym wydaniu. Precyzyjne, symetryczne, geometryczne, ale – jednocześnie – przełomowe propozycje Jacqueau stały się dla nich największą inspiracją i impulsem do sformułowania manifestu art déco.

 

Sztuka dekoracyjna

Projekty Cartiera czerpały z tradycji i – jednocześnie – wybiegały w przyszłość. Do tego stanowiły przykład zastosowania wyznaczników dyscypliny przestrzennej, którą twórcy secesyjni celowo przełamywali. Pióra, broszki i naszyjniki wypełniały więc założenia klasycznych norm i porażały nowatorską formą. Nic więc dziwnego, że – z jednej strony – stały się inspiracją dla artystów i – z drugiej – cieszyły tak wielkim powodzeniem.

Biżuteria art deco3

Fot. 3. Biżuteria art deco
zdjęcie na lic. CC, autor Clive Kandel

Biżuteryjne dzieła w stylu art déco nadal cieszą się ogromną popularnością. Klasyczne formy, geometryzm, regularność i symetryczność jest – po prostu – funkcjonalna, ponadczasowa i bardzo inspirująca. Z konwencji  art déco czerpią dzisiejsi architekci, malarze, kreatorzy mody (w tym Oscar de la Renta) czy – rzecz jasna – jubilerzy. To ci ostatni mają zresztą (pamiętając o biżuteryjnej genezie art déco) największe prawo do inspirowania się projektami „starego” Cartiera.

 

Biżuteria art déco

Nieprzerwana popularność biżuterii w stylu art déco nie powinna nikogo dziwić. Naszyjniki, kolczyki czy bransolety nawiązujące zdobieniami do starożytnej Grecji, Rzymu, Sumeru, Babilonii czy Egiptu i charakteryzujące się nowatorskim spojrzeniem na tradycyjne motywy nigdy nie wyjdą z mody. Doskonały kunszt, wyraźne fasetowanie dużych, kolorowych kamieni formowanych na kształt trójkąta czy trapezu, niemal kubistyczna geometria i idealna symetria są przecież wyznacznikami doskonałości. A typowe dla stylu  art déco zestawienie czerni i bieli – na przykład onyks w parze z diamentami – to zawsze mile widziana klasyka.

Biżuteria art deco4

Fot. 4. Biżuteria art deco
zdjęcie na lic. CC, autor Clive Kandel

Biżuteria utrzymana w nurcie art déco to ponadczasowy dodatek. To także pełen wachlarz form, kolorów i historycznych nawiązań wśród których każda kobieta odnajdzie swoją ulubioną konwencję. Spektakularne kolczyki, wyjątkowo luksusowe brosze i bransolety czy monumentalne naszyjniki kojarzą się – słusznie zresztą – z szalonymi latami dwudziestymi i z kultowymi projektami sygnowanymi logo Cartiera, Tiffaniego, Winstona czy Van Cleef and Arpels.  Art déco to synonim stylu glamour w tej najbardziej pożądanej, przedwojennej wersji i trend, który – wraz z modą na vintage – kolejny raz podbija nasze serca.

 

Tekst: Anna Kunicka

 

Licencje do zdjęć:

Fot. 1. Biżuteria art deco 1 (zdjęcie na lic. CC, autor Clive Kandel)
http://www.flickr.com/photos/clivekandel/6790469666/sizes/l/in/photostream/
Fot. 2. Biżuteria art deco 2 (zdjęcie na lic. CC, autor Clive Kandel)
http://tinyurl.com/nrk3hus
Fot. 3. Biżuteria art deco 3 (zdjęcie na lic. CC, autor Clive Kandel)
http://www.flickr.com/photos/clivekandel/6796396422/sizes/c/in/photostream/
Fot. 4. Biżuteria art deco 4 (zdjęcie na lic. CC, autor Clive Kandel)
http://www.flickr.com/photos/clivekandel/6790485108/sizes/z/in/photostream/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *