browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Ermitaż – w złotej pustelni Katarzyny II

Posted by on 11 grudnia 2013

 

Gromadzenie zbiorów w tym niezwykłym, jednym z najpiękniejszych muzeów świata rozpoczęła caryca Katarzyna II. To właśnie ona zarządziła, aby obok Pałacu Zimowego w Sankt Petersburgu wybudować pawilon w którym zaplanowała ulokowanie prywatnej galerii. Wielka władczyni była znaną miłośniczką sztuki i – tak jak większość ruskich włodarzy – nie lubiła się nią przesadnie dzielić. Podobnie było z dziełami zebranymi w wybudowanym finalnie w 1767 roku Ermitażu, którego zbiory udostępniono publiczności prawie sto lat później.

Ermitaż dzisiaj to najbardziej popularna atrakcja turystyczna Rosji. Co roku ściągają do niego tłumy odwiedzających. Przyjezdni z całego świata przemierzają setki tysięcy kilometrów, zmagają się z trudną, północną pogodą i stawiają czoła białym nocom. Wszystko po to, aby na własne oczy zobaczyć jedno z największych i najzamożniejszych, porównywalnych pod względem urody tylko z francuskim Luwrem muzeów, które – jak wieść gminna niesie – mimo swojej oficjalnej otwartości dla turystów wciąż skrywa wiele tajemnic…

Pałac zimowy

Fot. 1. Pałac zimowy
zdjęcie na lic. CC, autor – Travelwyse

 

 

W pustelni carycy Katarzyny II

Pomysłodawczynią powstania Ermitażu była wspomniana Katarzyna II – potężna władczyni słynąca z twardej ręki, wyjątkowej kochliwości, nadmiernego popędu i miłości do sztuki wysokiej. Gdy zbudowany w sąsiedztwie Pałacu Zimowego Ermitaż (z języka francuskiego pustelnia) był gotowy, caryca nakazała umieścić w pierwszym pawilonie dzieła zgromadzone i ujęte w prywatnej kolekcji Piotra I. Wkrótce zbiór wzbogaciła zakupionymi specjalnie z myślą o „pustelni” dziełami włoskich, hiszpańskich i niderlandzkich malarzy. Kolekcja zawierała też liczne obrazy francuskich twórców. Zjawiskowe płótna – na polecenie carycy – kupował sam Denis Diderot.

 

Ermitaż wnętrza

Fot. 2. Ermitaż – wnętrza
zdjęcie na lic. CC, autor – jhuffmanPhotography

Ilość zbiorów rosła w tempie ekstremalnym. Bogata kolekcja wymagała większej przestrzeni, przez co Ermitaż zdecydowano się na przełomie XVIII i XIX wieku powiększyć o kilka kolejnych pawilonów połączonych Loggią Rafaela, w której umieszczono doskonałe kopie najsłynniejszych, watykańskich fresków autorstwa mistrza Santiego. Kolekcję wzbogacano także po śmierci Katarzyny II, która zmarła  w owianych licznymi legendami okolicznościach w 1796 roku.

 

Wyjątkowe zbiory zgromadzone w Pałacu Zimowym zostały udostępnione publiczności z nakazu Mikołaja I w 1852 roku. Car zdecydował się pójść na rękę odwiedzającym i rozbudować kompleks pałacowy. Ostatni budynek zespołu (Nowy Ermitaż) został zaprojektowany przez Leo von Klenze, a samo muzeum nie tylko kusiło zwiedzających możliwością obejrzenia największych dzieł sztuki, ale i zapraszało zdolnych złotników (w tym Petera Carla Fabergé – późniejszego twórca słynnych jaj), którzy w przyjaznych okolicznościach mogli rozwijać talent i pracować nad jubilerskim kunsztem.

 

Ermitaż pod naporem rewolucjonistów

Muzealny spokój panujący dotąd we wnętrzach Ermitażu przerwała dopiero rewolucja październikowa z 1917 roku. To właśnie Pałac Zimowy (siedzibę panującego wówczas cara Mikołaja II) wybrali rozwścieczeni i żądni władzy bolszewicy.

 

Ermitaż - sala tronowa

Fot. 3. Ermitaż – sala tronowa
zdjęcie na lic. CC, autor roger4336

Po obaleniu caratu i przejęciu władzy przez komunistów Ermitaż nie był – o dziwo – kojarzony z symbolem niesocjalistycznego zbytku czy kapitalistycznej pychy. Wręcz odwrotnie! Owszem, Pałac Zimowy był miejscem w którym funkcjonowało przedszkole, kino czy Muzeum Rewolucji. Z drugiej jednak strony bolszewicy nie tylko sprowadzili (wywiezione wcześniej do Moskwy przez zapobiegliwego cara) zbiory, ale i umieścili w bogato zdobionych komnatach Pałacu Zimowego kolejne dzieła, pochodzące między innymi z prywatnych kolekcji od dawna nieżyjących, zabitych ręką  rewolucjonistów lub zbiegłych arystokratów –  hrabiego Aleksandra Strogonowa, księcia Jusupowa czy księcia Grigorija Potiomkina.

Ermitaż - ekspozycja

Fot. 4. Ermitaż – ekspozycja
zdjęcie na lic. CC, autor – jhuffmanPhotography

Podczas Wielkiej Wojny, w 1922 roku, w Pałacu zorganizowano między innymi szpital polowy. W czasie II wojny światowej natomiast – mimo że na Leningrad (bo tak, na cześć rewolucji, przemiano Sankt Petersburg) spadło ponad 150 tysięcy pocisków artyleryjskich i 10 000 bomb – Ermitaż został bezpośrednio trafiony zaledwie dwukrotnie. Zgromadzone w jego wnętrzach arcydzieła cudem ocalały, a gmach budynku starannie odremontowano – z czasem przywracając mu pierwotną formę i muzealny charakter.

 

Złota Wenecja Północy

 

Obecnie Ermitaż nie jest carską pustelnią, a więc miejscem odosobnienia. Sale muzeum pękają w szwach od liczby odwiedzających ekspozycje turystów. A jest co zwiedzać i  co podziwiać, bo do dyspozycji miłośników sztuki oddano 250 komnat ciągnących się na długość prawie 20 kilometrów! W zabytkowych wnętrzach zgromadzono około 3 miliony eksponatów, z czego lwią część stanowią malarskie arcydzieła – prace Leonardo Da Vinci, Tycjana, Michała Anioła, Rubensa, Picassa, Moneta czy Van Gogha. Część z ekspozycji zajmują zbiory sztuki starożytnego Egiptu, Grecji, Rzymu czy Chin.

 

W Ermitażu znajduje się też bogata kolekcja jubilerskich arcydzieł – między innymi królewskich insygniów koronnych. Zresztą, to właśnie złoty blask kandelabrów, złoceń ściennych, bogatych płaskorzeźb i wystawianych w ramach muzealnych ekspozycji biżuteryjnych majstersztyków najmocniej działa na wyobraźnię, oślepia złotą łuną i przykrywa wciąż żywym światłem urodę najwybitniejszych nawet płócien. Bo Ermitaż to – tak naprawdę – wielka szkatułka w której przechowywane są drogocenne kosztowności.

Ermitaż - ekspozycja 2

Fot. 5. Ermitaż – ekspozycja II
zdjęcie na lic. CC, autor – jhuffmanPhotography

Na szczególną uwagę zasługuje ekspozycja prezentująca wyroby z bursztynu – zarówno te (względnie) współczesne, jak i archaiczne, bo wykonywane przez jeszcze niepoznane plemienia, które na przełomie IV i III wieku przed naszą erą zasiedlały tereny dzisiejszej, centralnej Rosji. Na wystawie oglądać można zarówno praktyczne utensylia (często złocone, bursztynowe zestawy do gry w szachy, łyżki, kufle, puchary i misternie żłobione szkatuły), jak i cerkiewne krzyże i ikony.

Warto też zwrócić uwagę na biżuteryjne pamiątki po dawnych władcach Rusi. W Ermitażu znaleźć można drogocenne naszyjniki zdobione kameą stworzoną na wzór popiersia Katarzyny II, szczerozłoty zegar z kukułką, którego autorem jest mistrz James Cox, elementy złotej zastawy stołowej należącej do Anny Iwanowej, ozdobny bukiet autorstwa Jérémie Pauzié (wykonany ze złota i kamieni szlachetnych), liturgiczne krzyże z prywatnych, carskich kapliczek i inne, starodawne i należące do carów przedmioty, które przywracał do świetnej formy i otaczał złotniczą opieką sam Peter Carl Fabergé.

 

Tekst: Anna Kunicka

 

Zdjęcia na licencjach:

Fot. 1. Pałac zimowy (zdjęcie na lic. CC, autor – Travelwyse)
www.flickr.com/photos/travelwyse/6801503483/sizes/z/in/photostream/
Fot. 2. Ermitaż – wnętrza (zdjęcie na lic. CC, autor –  jhuffmanPhotography)
www.flickr.com/photos/jhuffmanphotography/3891042716/sizes/z/in/photostream/
Fot. 3. Ermitaż – sala tronowa (zdjęcie na lic. CC, autor roger4336)
www.flickr.com/photos/24736216@N07/3724851808/sizes/z/in/photostream/
Fot. 4. Ermitaż – ekspozycja (zdjęcie na lic. CC, autor –  jhuffmanPhotography)
www.flickr.com/photos/jhuffmanphotography/3891059444/sizes/z/in/photostream/
Fot. 5. Ermitaż – ekspozycja II (zdjęcie na lic. CC, autor –  jhuffmanPhotography
www.flickr.com/photos/jhuffmanphotography/3891064708/sizes/z/in/photostream/  

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *